Nie rozczulałem się tutaj ostatnio nad swoimi bojami, bo też nie było nad czym

Nie rozczulałem się tutaj ostatnio nad swoimi bojami, bo też nie było nad czym. Platynka w inFamous: Second Son to nie powód do dumy, nawet jeżeli została zrobiona w pięć dni. Gra jest prosta, przyjemna i superefektowna, jednak wciąż czekam na pierwszy nextgenowy sandboks z prawdziwego zdarzenia.
Tymczasem przy weekendzie wpadł mi w ręce Killzone Shadow Fall. Rozjuszony sukcesami w I:SS rozpocząłem rozgrywkę na najwyższym stopniu trudności. Dość szybko musiałem zweryfikować optymizm. Na razie jestem w trzecim etapie i mogę wam napisać, że:
1. Ojciec z prologu ma minę przygłupa, przypomina mi najgorsze małpie kreacje Colina Farrella. Odetchnąłem z ulgą kiedy zostałem sam.
2. Drugi etap jest zachwycający. Scena zbudowana z sandboksowym rozmachem, przestrzeń, krajobrazy, pozory nieliniowości. Pomyślałem - a może by tak scalakować?
3. Udajemy się na statek kosmiczny. Korytarze, korytarzyki... litości!

2014-09-24 12:26:25

skomentuj

Jestem na ostatniej prostej aby splatynować InFamous: Second Son i ciężko się oderwać, ale muszę się podzielić ciekawą informacją

Jestem na ostatniej prostej aby splatynować InFamous: Second Son i ciężko się oderwać, ale muszę się podzielić ciekawą informacją. Jak wiecie PS4 zakupiłem w allegrowym sklepie firmy Vobis. Kupiłem, zapłaciłem i czekałem. Prawie dwa tygodnie. Obiecywali, nie przysyłali, na maile nie odpisywali. Oczywiście po tym wszystkim dostali negatywa. Jakieś dwa tygodnie temu przysłali mi prośbę o anulowanie komentarza, umotywowali ją kuponem na 20 zł w ich sklepie. Zignorowałem.

Wczoraj wystawili mi komentarz. Jego treść: "Rzetelny kontrahent, wpłata błyskawiczna, dobry kontakt. Wszystkim życzę takich transakcji. Zdecydowanie polecam!"

Tego sobie życzmy. No i zdrowia. Zdrowia przede wszystkim! Bo jak zdrowia nie będzie to niczego nie będzie.

2014-09-12 11:14:46

skomentuj

Już za ok

Już za ok. 3 tygodnie będziemy świadkami reaktywacji Secret Service, pisma dzięki któremu miałem okazję przekonać się, że Polak Potrafi to całkiem sensownie i funkcjonalnie zaprojektowany klon Kickstartera. Poza tym SS to jedno z najważniejszych growych pism mojej młodości. Pamiętam doskonale wypatrzony w RUCH-u pierwszy numer (1993 rok!) i wszystkie kolejne, które trafiały do mojej kioskowej teczki. Wczoraj wieczorem wyjąłem pudło z pieczołowicie przechowywanymi 84 numerami. Zatopiłem się w nostalgii.

Przegląd zacząłem od pierwszych numerów, ale jako, że nie jestem szczególnym fanem vintage w grach szybko znudziły mnie zachwyty nad pierwszymi próbami z cieniowaniem Gourauda czy wektorami w Another World. Przeskoczyłem prawie połowę stawki aż do do numeru 52. Wiadomo, że wydanie przedświąteczne musi zawierać kumulację ponadprzeciętnie interesujących tytułów. Sprawdźcie jednak sami spis treści: Fallout, Grand Thef Auto, Age of Empires, Tomb Rider 2, Oddworld: Abe's Oddysee, Need for Speed 2 SE, FIFA 98, Mortal Kombat Trilogy, Blade Runner, Red Alert, Broken Sword 2. Recenzowane tytuły stały się albo protoplastami kultowych serii, albo same w sobie stanowią doskonałą markę. Do tego jeszcze pęczek bardzo dobrych strategii.

Zapraszam na wycieczkę do gamingowej Polski w grudniu 1997 roku. Każde ze zdjęć starałem się opatrzyć błyskotliwym komentarzem ;)

2014-09-04 07:33:59

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-08-11

Najbardziej bałem się, że nie będzie mi się chciało zwiedzać tych wszystkich unikalnych i egzotycznych światów, że twórcy, skupieni na techniczno-magicznej warstwie gry, spierniczą to co najważniejsze

2017-04-14

Same spoilery na temat Horizon Zero Dawn. Uciekać! Poza oczywistą frajdą z walki, eksploracji i rozwijania postaci HZD zdobył moje uznanie fabułą

2015-09-17

Prawda, że ładne krajobrazy można ustrzelić w Mad Maksie? Ma on sporo wspólnego z Driveclub