Horrory lubiłem jedynie jako dziecko

Horrory lubiłem jedynie jako dziecko. Pamiętam kilka tytułów z czasów magnetowidów i kaset przewijanych na koniec pierwszego filmu. Prawdopodobnie w większości przypadków były to produkcje Wesa Cravena. Prawdopodobnie dzisiaj nie wytrzymał bym przy nich kwadransa.
Jako eksfan horrorów, a bieżący fan nowomodnych przygodówek, zwanych przez zgorzkniałych starców "symulatorami chodzenia", zafundowałem sobie Until Dawn. Jutro czekam na kuriera. Będzie się działo.

2015-09-01 06:51:10

skomentuj

Aktualnie po raz drugi czytam, a właściwie słucham, Gron Gniewu Johna Steinbecka - najważniejszej z powieści napisanych przez mojego ulubionego pisarza

Aktualnie po raz drugi czytam, a właściwie słucham, Gron Gniewu Johna Steinbecka - najważniejszej z powieści napisanych przez mojego ulubionego pisarza. Oczywiste jest, że typ taki jak ja, z każdym kolejnych zdaniem i akapitem zastanawia się jak można by było przekuć opisaną historię w grę video.

Równolegle z suchym projektowaniem prostego gameplayu postanowiłem zrobić mały i pobieżny przegląd gier ocierających się o tematykę Wielkiego Kryzysu. Nie ma tego za wiele.

Mafia: The City of Lost Heaven - czeska superprodukcja z 2002 roku, w której z kryzysem walczymy za pomocą szybkich samochodów i rozpylaczy ołowiu pana Thompsona. Skutecznie, bo sugestywnych obrazów biedy, bezrobocia, głodu i beznadziei nie doświadczamy bezpośrednio. Jednak grałem w ten tytuł to bardzo dawno temu i mogę już mało pamiętać.

Secret of the Old Clock - przygodówka typu point'n'click z 2005. Perypetie 18 letniej detektywki co prawda mają miejsce w 1930 roku, ale polegają na wyjaśnieniu sprawy zaginionych klejnotów czy udziału w pościgach samochodowych. Sama protagonistka wygląda raczej jak z powieści Fitzgeralda i w niczym nie przypomina migrant mother.

Nocturne - horror z 1999 roku. Ameryka pogrążona w kryzysie a my, na specjalne zlecenia prezydenta Hoovera, zajmujemy się wilkołakami i wampirami.

Back to the Future - przygodówka z 2010 roku. Marty McFly co prawda odwiedza Kalifornię w 1931 roku, ale zajmuje się tam typowym dla swej postać asystowaniem doktorowi Brownowi. Wątków kryzysu nie stwierdzono.

Znalazłem jeszcze kilka tytułów, które zabierają nas na przełom lat 20-tych i 30-tych XX wieku jak Indiana Jones, Jack Orlando, BloodRayne, Prisoner of Ice czy Crimson Skies. Są to raczej podróże do czasów szczytowej popularności kapeluszy Stetsona i Cadillaków V16. Natrafiłem na jedną amatorską planszówkę, która polega na zarządzaniu prowincją w czasach Wielkiego Kryzysu (The Great Depression: The New Deal) i to wszystko. Tematyka absolutnie nieprzeorana przez biznes gier video.

2015-08-27 09:03:00

skomentuj

Od kilku miesięcy chodził za mną kapitan Price

Od kilku miesięcy chodził za mną kapitan Price. Obserwował z dystansu, przeszukiwał śmieci, które podrzucałem do hasioka, sniffował moje wifi, rozpytywał sąsiadów. Wczoraj udało mi się nawiązać kontakt. Znów jestem potrzebny w macierzystej jednostce SAS.

Call of Duty Modern Warfare jest prawdopodobnie pierwszym tytułem, w który grałem na PS3. Było to ponad 7 lat temu. Zapamiętałem ją jako tytuł wyjątkowy, oszałamiający tempem akcji i szczegółową grafiką. Jednak najlepszym z atutów jakie gra miała do zaoferowania był sposób opowiadania historii. Począwszy od, uzasadnionego jak mało kiedy, samouczka, przez podróż na egzekucję w Mercedesie W123, absolutnie kultową misję snajperską w Prypeci, ostrzał wsparcia z pokładu samolotu AC-130, aż po wybuch bomby atomowej. To ostatnie koniecznie trzeba (spróbować) przeżyć. Czy jest tu ktoś, kto tego jeszcze nigdy nie przerobił?

Scenariusz Jessiego Sterna (znanego z MW1, MW2, BF4, Titanfall oraz jakichś seriali w stylu Agenci NCIS) prowadzi wielowątkową narrację. Gracze przeskakują z jednego końca świata na drugi, nie trudno dopatrzeć się w tych misjach spójnych związków przyczynowo skutkowych. Poczułem się jak ostrze lancetu, które pod postacią kilku komandosów z różnych jednostek specjalnych próbuje odciąć terrorystyczne ramie Zachajewa. Grze oszczędzono hektolitry patosu, w których oksydowały się kolejne części.

Grałem wczoraj jakieś dwie godziny. Jednak coś nie dawało mi spokoju, coś psuło przyjemność. Nie była to lekko podstarzała grafika i proste oświetlenie. Chodziło o coś bardziej trywialnego - brak notyfikacji o wpadających trofeach. Szok i niedowierzanie.

2015-08-25 09:07:29

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2014-12-10

[uwaga, to będzie kolejny post na temat jakości usług sieciowych PS4] Kiedy Electronic Arts daje prezenty to cały świat klaszcze i przytupuje

2015-12-29

Ostatnie dni roku - nadszedł czas podsumowań. Właśnie wyeksportowałem z mojego konta PSN listę gier, z którymi miałem okazję spędzać czas w roku 2015

2014-09-04

Już za ok. 3 tygodnie będziemy świadkami reaktywacji Secret Service, pisma dzięki któremu miałem okazję przekonać się, że Polak Potrafi to całkiem sensownie i funkcjonalnie zaprojektowany klon Kickstartera