Do retro gamingu mam dość chłodny stosunek

Do retro gamingu mam dość chłodny stosunek. Fajnie czasami powspominać, połączyć się z drugą osobą we wspólnych doświadczeniach. Przyjemnie jest poobcować z przedmiotami mającymi 30 i więcej lat, ale każda sekunda kontaktu utwierdza mnie w przekonaniu, że nie jestem zdolny do świadomego downgrade gadżetów.

Mój zapał do grania w starocie, takie prawdziwe starocie z lat 80-tych, kończy się po 10 minutach. Nie ma różnicy czy odbywa się to na emulatorze czy na oryginalnym sprzęcie z epoki. Myślę, że głównym powodem jest pragnienie aby moje wspomnienia były niezatarte, pięknie i nieświadomie wypielęgnowane. W oderwaniu od realiów współczesnego grania, wyidealizowane i sterylne - połączone z konkretnymi zapachami i sytuacjami.

I pojawia się Battlecade. Multiplayer to jedyna opcja, dzięki której mógłbym nieco dłużej pograć na 8/16-bit. Jeszcze w takiej eleganckiej formule. Chętnie zobaczyłbym to kiedyś w Cybermachina.

Więcej o tym unikalnym koncepcie znajdziecie tutaj: [link] i tutaj: [link] również zapoznanie się z innymi projektami Love Hulténa.

2015-11-02 09:08:57

skomentuj

Takim urokliwym landszaftem kończy się "Serce z Kamienia" - pierwszy fabularny dodatek do Wiedźmina 3

Takim urokliwym landszaftem kończy się "Serce z Kamienia" - pierwszy fabularny dodatek do Wiedźmina 3. Jeżeli miło wspominacie setkę godzin z okładem jaką zabrał wam Dziki Gon to na pewno będziecie zadowoleni z tego dodatku. Satysfakcja gwarantowana. W końcu robi to jeden z najlepszych producentów gier RPG.

2015-10-30 10:48:50

skomentuj

Dlaczego tak długo zwlekałem z zagraniem w Serce z Kamienia? Przecież jako zapalony geraltofil powinienem to zrobić już dawno

Dlaczego tak długo zwlekałem z zagraniem w Serce z Kamienia? Przecież jako zapalony geraltofil powinienem to zrobić już dawno. Zawiniła podskórna niechęć do zjawiska DLC oraz zbyt głęboko zakonotowane zapowiedzi jakoby pierwszy dodatek fabularny rozgrywał się na dobrze znanych ziemiach Velen. Wycieczka do Touissant? Chętnie! Ale jeszcze raz biegać po tych samych wioskach? Niekoniecznie.
Co do pierwszego argumentu - muszę przyznać, że jedyne fabularne rozwinięcia gier jakie szanuję to Undead Nightmare, dodatki do GTA IV oraz Left Behind. Cała trójka jest wystarczająco odmienna od podstawek, można uwierzyć, że nie jest to jedynie kilka misji, które na siłę wykrojono z gotowego produktu i zaserwowano jako niby deser.

Zaczyna się od tego, że Geralt uzyskuje dostęp do całkiem sporego obszaru. Północno-wschodni róg mapy novigradzkiej kusił mnie od zawsze znajdującymi się tam zarysami budynków. Próby zwiedzania kończyły się tym, że diabeł mówił dobranoc, a Fronczewski sugerował by zebrać drużynę. Teraz można w końcu obejrzeć dość charakterystyczny nowy rejon. Lasy, ruiny, malownicze wioski. Pojawili się ciemnoskórzy handlarze i nowe możliwości craftingu (zaklinania).

To co najważniejsze to oczywiście historia. Zaczyna się bajkowo, mamy zaklętego księcia, trzy prace dla tajemniczego szlachcica, potem można trafić na udane słowiańskie akcenty komediowe, ciekawe nawiązanie do sytuacji doskonale znanych z GTA V oraz szczyptę klimatu rodem z Bloodborne. Jestem tuż po pokonaniu Klucznika, czyli nie skończyłem kabały w jaką wplątał się wiedźmin. Koniec co prawda bliski, ale czuję, że Serce z Kamienia jeszcze mnie zaskoczy.

Nie spodziewałem się, że jednym z najbardziej przyjemnych momentów będzie powrót do pytajnikowej sztafety. Bieganie po lesie w poszukiwaniu gniazd potworów czy obozowisk bandytów to wspomnienie najlepszych chwil z Wiedźminem 3 jakie miałem okazję przeżyć w maju i czerwcu tego roku. Warto było.

2015-10-26 08:08:42

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-06-05

Nauczyłem się w końcu grać w Gwinta. Przyznam, że początki miałem bardzo trudne, olałem temat

2016-03-22

Byłem wczoraj u znajomej aby pomóc jej z komputerem. Klasyczna przypadłość siedmioletniego Windowsa, na którym zbyt często instalowano oprogramowanie ze zróżnicowanych źródeł

2017-07-20

Ostatni treściwy post dodałem ze dwa miesiące temu. Niby wciąż gram, ale przeszedłem najpoważniejszy od lat kryzys czerpania przyjemności z tej rozrywki