Oglądając wczorajszą konferencję Microsoftu na E3 Expo zastanowił mnie pewien fakt

Oglądając wczorajszą konferencję Microsoftu na E3 Expo zastanowił mnie pewien fakt. Czy Komentujący takie wydarzenie mają świadomość, że spłodzone przez nich treści mogą zostać przeczytane jedynie przez androidy? I to nie byle jakie, przypuszczam, że dopiero Nexus-6 ogarnia to tempo przez całą, kilkugodzinną konferencję. Tutaj mamy przykład z Youtube, na Gamespocie tempo komentowania streamu z targów było jeszcze wyższe.

2016-06-14 12:46:11

skomentuj

Ten widok elektryzuje i przyciąga wzrok przez większość czasu spędzonego na szlakach Toussaint

Ten widok elektryzuje i przyciąga wzrok przez większość czasu spędzonego na szlakach Toussaint. Kiedy już się tam dojedzie, to...

2016-06-08 14:05:06

skomentuj

Wszystko zaczyna się od ogłoszenia przypiętego do tablicy w jednej z wiosek Velen

Wszystko zaczyna się od ogłoszenia przypiętego do tablicy w jednej z wiosek Velen. Tej Velen.

W ciągu pierwszych dwóch godzin gry miałem okazję pokonać trzech unikalnych minibosów. Jeden z nich to górniczy potwór, dobrze znany w pobliskich Piekarach Śląskich oraz z kart Trylogii Husyckiej, drugi jest filistyńskim wojownikiem, znanym tak ze Starego Testamentu jak i z Koranu. Trzeci przypominał mi Yennefer. Pokonałem z przyjemnością.

Kraina jest cudowna, zupełnie nowe stroje, inna architektura, do tego kwiecista mowa barokowych wąsaczy. Piękne widoki, dokładnie tak jak na załączonym obrazku. Chce się zwiedzać, to nie doklejony trochę na siłę kawałek z Serca z Kamienia, to zupełnie nowa, autonomiczna kraina. Ogromna może nie jest, ale wynagradza to unikalnym klimatem księstwa baśni.

Kiedy zaś spotkałem dawno niewidzianego przyjaciela to aż podskoczyłem o pół metra w górę z okrzykiem radości na ustach. Siedząca obok żona przeszła w tryb "lekko udawanej zazdrości" i musiałem na chwilę przerwać rozpływanie się w zachwytach. Przypuszczałem, że skoro wizytujemy Toussaint i furtka do DLC w fabule głównej pojawia się tuż po misji "Poeta w opałach" to głównym kompanem może być Jaskier. Tego jednak się nie spodziewałem.

Trochę pograłem w wątek główny, zaliczyłem też odrobinę poszukiwań nowego rynsztunku wiedźmińskiego, ale 3/5 czasu spędziłem na graniu w gwinta oraz szukaniu partnerów do tejże gry. Przeciwnicy w końcu mają dość mocne talie i na najwyższym poziomie trudności nie udało mi się wygrać trzech z kilkunastu rozegranych partyjek. Balans wzorcowy.

Tylko jednego nie poprawili. Płotka, Płotka nigdy się nie zmienia.

#wiedzmin #witcher3 #krewiwino

2016-06-01 08:43:50

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-07-08

Ukończyłem SotC. Zgodnie z obietnicą Mono została wskrzeszona. Zakończenie może spokojnie pretendować do jednego z najdziwniejszych w historii gier video

2015-03-18

Wczoraj skończyłem czytać najnowszy z wydanych w Polsce tomów komiksu "Walking Dead"

2016-11-02

Kupiłem dziś bilet do New Bordeaux. Ostrzegała mnie matka, ostrzegał i wuj, ale taki jestem wygłodniały sandboksów, że pewnie mi się ta wycieczka spodoba