Opowiem wam jaka jest aktualna

sytuacja. Widzicie te słupy i zawieszony pomiędzy nimi kabel? Służy podobno do komunikacji, nie wiem tylko za bardzo jakiej. Co prawda ktoś gdzieś już potrafi wysyłać elektroniczne listy pomiędzy ośrodkami akademickimi, ale u nas w lesie to się chyba nie przyda. Pozostaje komunikacja głosowa – najpewniej telefon, ale przecież posiadam już radio CB, które działa bardzo dobrze. Głośno i wyraźnie (pozdro Delilah!). No nie wiem po co ten drut, może się dowiem później.

W każdym razie – jakiś dupek przeciął nam kabel. W sumie mu się nie dziwię – zobaczcie sami jak to wygląda. Zastanawiam się – dupkiem jest wandal czy może inżynier, który zaprojektował linię komunikacyjną tak skutecznie szpecąca te urocze skały? Koszmar. Co następne? Autostrada i supermarket? Oby nie.

Dobra, lecę na górkę, tam gdzie znajduje się końcówka odciętego przewodu. Może znajdę obok jakieś ślady. Muszę dorwać gnojka. Bez odbioru.

skomentuj