Co za

czasy. Niesamowite jakie maszynki dostają teraz do ręki gracze. I to najzwyczajniejszym mimochodem.

Rozkartonowanie zapasowego pada sprawiło, że postanowiłem przetestować narzędzia reżyserskie w Mad Maksie. To co tutaj wrzuciłem powstało po 10 minutach nagrywania w grze – bez pomysłu, bez planu, typowa neurotyczno-spontaniczna zabawa zakupioną właśnie kamerką. Do tego kolejne 10 minut montowania, a raczej przycinania, w darmowym windowsowym Movie Makerze. Przyznaję, że nawet nie doczytałem do końca klawiszologii dla drugiego pada, który odpowiadać ma za pracę kamery. Pełen spontan. Do tego oczywiście można zastosować rozliczne filtry, zmianę ogniskowej, korekty głębi ostrości – słowem wszystko. Orgazm machinimaniaka. W pełni funkcjonalne narzędzia wbudowane w podstawową wersję gry, dostępne natychmiast po wciśnięciu obu gałek. Ani pół sekundy ekranu ładowania.

Muszę przy najbliższej okazji odpalić reżyserskie GTA, ciekawy jestem jak wypada porównanie. Tylko nie mam pewności czy wyszło to już na PS4.

Więcej na -> www.youtube.com

skomentuj