W zeszły tygodniu napisałem długa notkę o

GTA 4 – skasowałem ją przypadkowo się podczas edycji. Dziś zmarnowałem recenzję Mad Maksa – wszystko dlatego, że Facebook, choć jest naszpikowany Ajaksem jak amsterdamski sklep z pamiątkami, to nie posiada autozapisu szkiców sporządzanych teksów. Dodatkowo edycja utworzonego wcześniej tekstu odbywa się w wąskim DIV-ie wyświetlanym ponad stroną – przypadkowe kliknięcie poza to okno zamyka je bez sakramentalnego „o może by tak najpierw zapisać efekty pracy?”. Druga najpopularniejsza strona świata… Ech, zły jestem.

skomentuj