Jako zapalony nurek w stanie spoczynku musiałem

sprawdzić jakież to limity i ograniczenia obowiązują Geralta w przedmiotowej problematyce. Znalazłem odpowiednio malowniczy zakątek i przeprowadziłem test zanurzeniowy, szczegóły na filmie.
Jak widzicie można skutecznie podjąć wyzwanie papieskie i „wypłynąć na głębię”, ale już w tejże zatopić się nie uda. Wewnętrzne regulacje nie pozwalają sięgnąć dna, ale i tak jest wystarczająco głęboko by podróż powrotna dłużyła się niemiłosiernie.

skomentuj