Ukończyłem Uncharted

2, wspaniała przygoda. Szedłem na spokojnie, na normalu – bez lizania ścian. Jakby ktoś myślał, że jest to gra o poszukiwaniu starożytnych skarbów i eksploracji egzotycznych lokacji to mam dla niego garść statystyk z mojej rozgrywki:
– oddanych strzałów: 13120
– liczba oddanych strzałów w głowę: 144
– łącznie zabitych przeciwników: 954
– porażki (śmierci Drake’a): 198

Zabijałem pięć razy częściej niż ginąłem (pod koniec gry miałem wrażenie, że proporcje są odwrotne). Do tego bardzo bogaty wybór broni i ogólna dynamika rozgrywki – mówicie co chcecie, ale gdyby nie widok z trzeciej perspektywy, to było by z tego niezłe Call of Duty.

Teraz trochę cyferek na temat czasu rozgrywki. Przejście zajęło mi równe 11 godzin z czego:
– stanie w bezruchu: 1 godzina
– bieganie: 3 godziny
– wspinaczka: 48 minut
– w powietrzu: 30 minut
– czas spędzony za osłoną: 2 godziny (kitrałem się 630 razy).

Reszta to filmiki?

skomentuj