Jak żyć po

wiedźminie, jak żyć?

Zakończenie przygody Geralta okazało się całkiem pozytywne, choć nie obyło się bez małego twistu, który starał się bezczelnie zagrać na uczuciach. Jednak jeżeli mam ocenić ładunek emocjonalny jaki niósł sam finał to wybaczcie, ale przynajmniej dwie dużo wcześniejsze misje wywarły w moim sercu większe spustoszenie.

Jedyne czego mi zabrakło to sceny/misji finalizującej wybór partnerki. Byłem przychylny Triss, ale jak się okazało nie wystarczająco. Geralt został samotnym wilkiem, obie jego potencjalne partnerki odeszły w siną dal. Ciepła kobiecego ciała pozostaje mu szukać jedynie w Kuternodze Katarzynie lub Passiflorze.

skomentuj