Od kilku miesięcy chodził za mną kapitan Price

Od kilku miesięcy chodził za mną kapitan Price. Obserwował z dystansu, przeszukiwał śmieci, które podrzucałem do hasioka, sniffował moje wifi, rozpytywał sąsiadów. Wczoraj udało mi się nawiązać kontakt. Znów jestem potrzebny w macierzystej jednostce SAS.

Call of Duty Modern Warfare jest prawdopodobnie pierwszym tytułem, w który grałem na PS3. Było to ponad 7 lat temu. Zapamiętałem ją jako tytuł wyjątkowy, oszałamiający tempem akcji i szczegółową grafiką. Jednak najlepszym z atutów jakie gra miała do zaoferowania był sposób opowiadania historii. Począwszy od, uzasadnionego jak mało kiedy, samouczka, przez podróż na egzekucję w Mercedesie W123, absolutnie kultową misję snajperską w Prypeci, ostrzał wsparcia z pokładu samolotu AC-130, aż po wybuch bomby atomowej. To ostatnie koniecznie trzeba (spróbować) przeżyć. Czy jest tu ktoś, kto tego jeszcze nigdy nie przerobił?

Scenariusz Jessiego Sterna (znanego z MW1, MW2, BF4, Titanfall oraz jakichś seriali w stylu Agenci NCIS) prowadzi wielowątkową narrację. Gracze przeskakują z jednego końca świata na drugi, nie trudno dopatrzeć się w tych misjach spójnych związków przyczynowo skutkowych. Poczułem się jak ostrze lancetu, które pod postacią kilku komandosów z różnych jednostek specjalnych próbuje odciąć terrorystyczne ramie Zachajewa. Grze oszczędzono hektolitry patosu, w których oksydowały się kolejne części.

Grałem wczoraj jakieś dwie godziny. Jednak coś nie dawało mi spokoju, coś psuło przyjemność. Nie była to lekko podstarzała grafika i proste oświetlenie. Chodziło o coś bardziej trywialnego - brak notyfikacji o wpadających trofeach. Szok i niedowierzanie.

2015-08-25 09:07:29

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2017-10-07

Z pewnością zauważyliście, że praktycznie każdy felietonista w prasie mniej lub bardziej codziennej, od czasu do czasu, popełnia tekst o mękach pisania

2014-10-03

Zawieszam wieszanie psów na Secret Service - wczoraj po powrocie z pracy znalazłem w skrzynce pocztowej nowy numer

2013-09-24

Nie spodziewałem się, że będę cytował, a nawet podpisywał się pod tym co napiszą na Onecie, ale: "GTA V dla mnie nie jest przełomem, jakim ponad 3 lata temu była Red Dead Redemption, ma też parę wad, ale nie zmienia to faktu, że jest w tej chwili chyba najbardziej rozbudowaną grą na rynku"