Horrory lubiłem jedynie jako dziecko

Horrory lubiłem jedynie jako dziecko. Pamiętam kilka tytułów z czasów magnetowidów i kaset przewijanych na koniec pierwszego filmu. Prawdopodobnie w większości przypadków były to produkcje Wesa Cravena. Prawdopodobnie dzisiaj nie wytrzymał bym przy nich kwadransa.
Jako eksfan horrorów, a bieżący fan nowomodnych przygodówek, zwanych przez zgorzkniałych starców "symulatorami chodzenia", zafundowałem sobie Until Dawn. Jutro czekam na kuriera. Będzie się działo.

2015-09-01 06:51:10

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-07-19

Moja wielka włosko-szkocko-madagaskarska przygoda zakończyła się w piętnaście godzin po rozpoczęciu

2015-09-14

Nie można dwa razy napisać takiego samego tekstu. Gdy już ukoiłem nerwy po utracie pierwszego wpisu na temat Mad Maksa postanowiłem zebrać siły i napisać to jeszcze raz

2015-11-02

Kto nie wie co się wydarzy za dokładnie 7 dni i 12 godzin? Hajpuję się nieprzeciętnie, w myślach kalkuluję statystyki