Na wczorajszym Pog(R)adajmy w Cybermachina wydarzyła się rzecz niespodziewana

Na wczorajszym Pog(R)adajmy w Cybermachina wydarzyła się rzecz niespodziewana. Michał Gwiazda z Crafts of Two uświadomił mi i pewnie nie tylko mi, że cosplay może być niezwykłą i ciekawą przygodą. Wstyd się przyznać, ale do tej pory pomijałem aspekt wnikliwych przygotowań dokumentacyjnych, opracowania modelu 3D, rozłożenia go na kwarki za pomocą aplikacji Pepakura, rozpoznania najlepszych w danej sytuacji technologii, testowania materiałów - słowem opanowania rękodzieła. Redukowałem zjawisko do tłumu nastolatków piszczących na widok dziewczyn w zbroi bikini albo owiniętych w karton i duct tape kolesi, którzy dzień wcześniej uznali, że będą się przebierać za Thora albo jakiegoś tandeciarza z LOL-a.

Miałem w dłoniach maskę Garrusa z Mass Effect, którą widzicie na zdjęciu. Wykonana jest z żywicy, dotykając jej odnosi się wrażenie, że to autentyczna kościana powierzchnia. Sprawia niezwykle solidne wrażenie, ma poruszającą się szczękę oraz aktywną wentylację. Absolutny profesjonalizm.

Parafrazując pytanie z wczorajszej dyskusji ("Za starzy na gry? O tym czy nasze hobby ma datę ważności") - czy można być za starym na cosplay?

2015-11-19 07:07:26

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-09-23

Poza tym, że testuję przedpremierowe oprogramowanie 3.0 konsoli (niestety nie mogę się nad tym rozwodzić) to nieprzerwanie podróżuję po pustkowiach Mad Maksa

2016-01-14

Im bliżej końca MGS V tym mniej tego co najlepsze czyli: skradania, flankowania i wyczekiwania na dobry moment aby przemknąć pomiędzy patrolującymi teren żołnierzami

2013-09-06

Strasznie mnie nosi przed premierą GTA V. Do tego stopnia, że postanowiłem scalakować RDR