Myślałem, że jestem fanem ubigames

Myślałem, że jestem fanem ubigames. Lubiłem przechadzki po pieczołowicie odwzorowanych światach. Zwiedziłem Florencję, Rzym, Paryż, Karaiby, Chicago i kilka bardziej egzotycznych rejonów. Jednak w rozważaniach na tym blogu najchętniej przemilczał bym pozycję o tytule Assassin's Creed: Syndicate.

Dlaczego w ogóle to kupiłem? Bo Londyn - wartość sama w sobie. Do tego czasy rewolucji przemysłowej, problemy wyzysku robotników, praca dzieci, narodziny związków zawodowych. Liczyłem, że uda mi się napisać kilka mądrych zdań o recepcji rodzącej się lewicowej mentalności, o zmianach w strukturze społeczeństwa, o rozwarstwieniu, o kobiecej protagonistce itd.

Nie mam siły kończyć tej gry. Najgorsze, że nie jest wybitnie słaba. Przeszedłem paryską odsłonę serialu, więc wydaje mi się, że jestem odporny. Jednak Syndicate to kropla. która przelewa czarę znudzenia.

Początek był jak zawsze interesujący. Bieganie po mieście, zwiedzanie poszczególnych dzielnic, zdobywanie kolejnych punktów widokowych i ciągły zachwyt - wciąż pamiętam te budynki, wiem gdzie jestem bez mapy! Ruchliwe ulice, tym razem pełne nie rewolucjonistów czy renesansowych spacerowiczów, ale dorożek i konnych wozów transportowych. Tłumy na peronach dworców kolejowych. Początki budowy metra, liczne targowiska - ogółem: splendor stolicy świata. No i ta śliczna mgła, przy której krakowski smog to rześka bryza.

Po trzech godzinach zaczęło mi się nudzić. Misje fabularne okazały się mniej absorbujące niż bieganie po mieście aby do nich dotrzeć. Zarówno czasowo jak i emocjonalnie. Wszystko co w tej grze się pojawia już znamy. Przerobiliśmy to z dziesięć razy. Ja już mam dosyć.

Nawet nie chce mi się narzekać, sieć pełna jest recenzji tej gry. Szkoda czasu.

2016-02-02 10:04:10

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-08-14

Równo rok temu popełniłem poniższy tekst dla polskiego oddziału Eurogamera. Niestety nie ukazał się w miejscu docelowym

2015-05-21

Bardzo poważnie zastanawiam się nad obniżeniem poziomu trudności. Nie dlatego, że jest jakoś ekstremalnie ciężko

2016-02-23

Piszę mało - bo i gram niewiele. Próbując oderwać się od smutków codzienności, o których być może tutaj kiedyś napiszę, uruchomiłem kilka razy The Last of Us