Zawsze chciałem pojechać do NYC

Zawsze chciałem pojechać do NYC. W miniony weekend trafiła się okazja. W pakiecie podróżnym dostałem intrygującą zimową atmosferę opustoszałej metropolii oraz niezbyt pociągające mechaniki sieciowej strzelanki z widokiem z trzeciej perspektywy. Tak mi się zdawało. Nigdy nie grałem to skąd miałem wiedzieć, że to może być dobre?

Zupełnie przypadkowo mam pretendenta do gry marca 2016. Wcześniej przez myśl mi nie przeszło, że Tom Clancy's The Division może mi się spodobać na tyle aby rozważyć zakup. Jeszcze niedawno bałem się, że mogę być już za stary aby szczycić się perkiem "otwarty umysł". Nie jest najgorzej.

To co najciekawsze w tej grze to oczywiście miasto. Ubisoft ma najlepsza na świecie ekipę do masowego produkowania genialnie odwzorowanych miast. Jak nie wierzycie to zerknijcie na ten film: [link] Poza przeniesieniem do wirtualnego świata wszyskich murków i płotków miasto zostało nasycone klimatem epidemii. Drzwi i okna są pozamykane, większość mieszkań została opuszczona. Sklepy i stojące na ulicach samochody są splądrowane. Tradycyjne nowojorskie eklektyczne kamienice przysypane są górami worków na śmieci - znak, że ktoś żyje w nich zabarykadowany od długich tygodni. Wymarłe miasto rozświetlają liczne świąteczne ozdoby - porozwieszane na drzewach i budynkach stanowią najmocniejszy nośnik niepokojącego klimatu. Dużo skuteczniej, niż opuszczony szpital polowy, który został zaimprowizowany na parkiecie Madison Square Garden.

Oczywiście może razić małe zróżnicowanie misji PvE, podejrzanie ubogi katalog wrogów oraz dość mała liczba budynków, które można spenetrować. Niby premiera za miesiąc, ale pamiętam, że to tylko beta, dość okrojona. Zobaczymy czy pełna wersja będzie wypełniona nieco bardziej interesującą treścią.

2016-02-02 10:46:06

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-10-19

Adam Jensen - w okularach pod prysznicem. Deus Ex: Mankind Divided skończony

2016-03-30

Stałem się hazardzistą. Nadmienię, że w życiu pozagrowym nie ekscytują mnie zakłady sportowe, ruletki, jednoręcy bandyci czy całonocne rżnięcie w pokera

2015-07-29

Brakuje wam wyzwań w Wiedźmie po ukończeniu fabuły, wszystkich zleceń i misji pobocznych? Odpuściliście sobie pytajniki na Skelige myśląc, że to głównie kontrabanda i gniazda potworów? Polecam taką miejscówkę - podpowiedź gdzie jej szukać w pierwszym komentarzu