Najbardziej bałem się, że nie będzie mi się chciało zwiedzać tych wszystkich unikalnych i egzotycznych światów, że twórcy, skupieni na techniczno-magicznej warstwie gry, spierniczą to co najważniejsze

Najbardziej bałem się, że nie będzie mi się chciało zwiedzać tych wszystkich unikalnych i egzotycznych światów, że twórcy, skupieni na techniczno-magicznej warstwie gry, spierniczą to co najważniejsze. Nic z tych rzeczy.

Pierwsze dziesięć planet przeleciałem po łebkach - był zimne, skaliste i umiarkowanie martwe. Dopiero w trzecim układzie planetarnym trafiłem na zielony glob z nietoksycznymi morzami i całym mnóstwem istot żywych. Leciałem nisko nad lądem, w stronę zachodzącego słońca, wypatrywałem oznak aktywności istot inteligentnych. Co jakiś czas lądowałem aby obejrzeć ruiny i ewentualnie zatankować kanister z plutonem. Kto by pomyślał, że nauka języka obcej rasy może być jednym ze skuteczniejszych motorów do zwiedzania algorytmicznych światów?

Eksperyment się udał. Pomimo dość dużego ruchu na niebie, szczególnie w pobliżu stacji kosmicznych, gracz czuje się tak samotnym jak to tylko możliwe, szczególnie gdzieś na dnie jaskini na planecie zapomnianej przez algorytmy kreacji. Motywem działania nie jest górniczo-kupiecka przedsiębiorczość, a pragnienie zglebienia odwiecznej tajemnicy - po co tu wszyscy jesteśmy i dokąd zmierzamy.

Najtrudniejszym elementem początkowego etapu gry jest obsługa inwentarza. Upierdliwe wydaje się upychanie wszelkich znalezionych na powierzchni planety bogactw w kilkunastu kieszonkach kombinezonu. Podczas pierwszego dnia eksploracji odkryłem już trzy dodatkowe kratki inwentarza, jest więc nadzieja, że można go rozbudować jeszcze bardziej.

Tyle na szybko, te 8 godzin, które wczoraj spędziłem z NMS to stanowczo zbyt krótko by wydawać jakieś poważniejsze orzeczenia.

2016-08-11 07:47:29

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2017-02-10

Nie da się ciekawie pisać o graniu w MMO. Po prostu jest to niewykonalne. Dam wam przykład

2014-09-04

Już za ok. 3 tygodnie będziemy świadkami reaktywacji Secret Service, pisma dzięki któremu miałem okazję przekonać się, że Polak Potrafi to całkiem sensownie i funkcjonalnie zaprojektowany klon Kickstartera

2015-06-23

Pozazdrościłem Xboksowi wstecznej kompatybilności i pożyczyłem sobie PS3. Przyświecają mi dwa cele: - wypełnienie pustki po Sami Wiecie Czym, - nadrobienie kilku ważnych zaległości z przeciwnego obozu poprzedniej generacji