Od premiery Horizon Zero Dawn, czyli przez całe 16 dni, siedziałem niczym mysz pod miotłą

Od premiery Horizon Zero Dawn, czyli przez całe 16 dni, siedziałem niczym mysz pod miotłą. Wiedziałem, że w to zagram, ale chciałem wiedzieć o tej grze jak najmniej. Czytałem tylko równoważniki zdań będące peanami, albo rzewne stwierdzenia, że gra już skończona. Wczoraj odbyła się pierwsza sesja. Ograniczam się tutaj do ogólników jakie wyłuszczyłem z tutoriala i nie padają żadne istotne spoilery, ale jak ktoś nie chce się dowiedzieć, że główną bohaterką gry jest dziewczyna to lepiej niech nie czyta dalej.

Zaczęło się od filmiku. Większość gier tak zaczyna, a ja się wam przyznam, że filmy lubię, ale mimo wszystko wolę gry. Czekałem na to dwa tygodnie i trudno mi było wysiedzieć w trakcie intro. Chciałem doświadczyć tego cudownego gameplayu, którego już trochę zaznałem, ale to było późno w nocy, a spotkanie należało do zakrapianych.

Widząc, że główna bohaterka rozpoczyna przygodę jako osesek wystraszyłem się. Oby się nie okazało, że Guerrilla Games zaserwowała nam przewlekłą introdukcję z bohaterem w wieku dziecięcym, kiedy to w sekwencji przewidywalnych zabaw będziemy się uczyć jak poruszać kamerą, skradać się i celować. Nie róbcie mi tutaj kolejnego Fallouta 3 - pomyślałem. No trudno, zacisnąłem zęby i biegałem młodą Aloy wykonując to co musiało być wykonane aby dorosnąć i zacząć prawdziwą grę.

Im dalej w las tym więcej dziwnych odczuć. Celem wstępu jest znalezienie i zapoznanie z urządzeniem, które rozwija zdolności bohaterki. Czy to nie przypomina PipBoya? Do tego w pewnym momencie objawia się nam hologram z facetem ubranym w kitel, który świętuje urodziny swojego synka. Przypadek?

Biegłem dalej, na szczęście scena, która zapowiadała coś na miarę wiedźmińskiego treningu okazała się bardzo krótką cutscenką, a Aloy w jednym momencie stała się dorosła. No i się zaczęło! Samo dobro.

2017-03-15 17:12:12

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2014-06-20

Przedwczoraj udało mi się odbyć dłuższe tête-à-tête z PS4. Zacząłem od Watch Dogs

2016-02-11

Wszyscy chyba wiedzą, że w grze Firewatch przychodzi nam wieść żywot rozwodnika w średnim wieku, który postanawia zatrudnić się jako strażnik Narodowego Parku Yellowstone

2015-08-14

Równo rok temu popełniłem poniższy tekst dla polskiego oddziału Eurogamera. Niestety nie ukazał się w miejscu docelowym