Pewnie wiecie, że tydzień temu premierę miał miejsko-hakerski sandbox od Ubisoft Reflections (Shadow of the Beast, Destruction Derby, Driver, Far Cry 3)

Pewnie wiecie, że tydzień temu premierę miał miejsko-hakerski sandbox od Ubisoft Reflections (Shadow of the Beast, Destruction Derby, Driver, Far Cry 3). Gram w Watch Dogs od kilku dni i wydaje mi się, że mogę już sformułować parę zdań zawierających moją opinię w rzeczonym temacie.

Sandbox to gra z otwartym światem, nie narzuca graczowi sposobu spędzania czasu albo raczej stara się zapewniać mnogość aktywności i różnorodność atrakcji. Mistrzem w tej dziedzinie jest Rockstar (RDR, GTA), a pretendentem Ubisoft (AC, FarCry). Ja zaś jestem wielkim miłośnikiem tego gatunku, czy też kategorii gier wideo.

W Watch Dogs ukończyłem jedynie pierwszą misję fabularną - tutorial, który wieńczy zadekowaniem się w obskurnej kryjówce głównego bohatera. Krótka drzemka i można wyjść na ulicę i chłonąć miasto.
Równe dwa lata, bo od E3 2012, czekałem aby szwendać się po Chicago z uruchomionym profilerem.

Profiler to aplikacja w supersmartfonie Aidena, która precyzyjnie określi kim jest mijany przez nas przechodzień, ile ma na koncie, gdzie pracuje, ile zarabia, a czasami o czym marzy, albo co ważnego wydarzyło się w jego życiu. No i spaceruję, zwiedzam, stalkuję. Bawię się bardzo dobrze.

2014-06-05 07:28:49

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2017-06-12

Absolutnie wolna niedziela. Od wszystkiego. Myślisz, że ograsz co to nierozpoczęte, przeczytasz niedoczytane i tak dalej

2015-02-12

Postanowiłem odreagować wczorajszą grozę związaną z uszkodzonymi indeksami w bazie danych, którą administruję

2014-04-15

Do tej pory nie przyznawałem się przed szeroką publicznością - zawodowo trwonię czas na samodzielnym stanowisku o dość skomplikowanej charakterystyce, którą trzema słowami można by określić jako: programista + analityk + administrator