Tydzień temu Sony udostępniło demo/trial gry Destiny w wersji dla PS4

Tydzień temu Sony udostępniło demo/trial gry Destiny w wersji dla PS4. Dają za darmo, więc postanowiłem sprawdzić. Moje dotychczasowe doświadczenia z tym tytułem sprowadzały się do kilkunastominutowego szwendania się podczas wakacyjnych betatestów na PS3. Zapamiętałem ładne widoki i niezbyt nachalną liczbę wrogów. Pomyślałem wtedy - to jest dobre, szkoda tylko, że to szuter.

Najpierw ściągnął się pakiet ok. 200 MB, który dodał tytuł do głównego menu konsoli. Pomyślałem - czyżby to był ten słynny i od dawna zapowiadany system PLAYGO? W końcu można będzie ściągnąć nieduży pakiet i od razu rozpocząć rozgrywkę, podczas gdy reszta sukcesywnie będzie pobierana w tle. Po uruchomieniu gry do listy plików pobieranych dodała się aktualizacja ważąca jakieś 2,7 GB. Pomyślałem - spoko, niecałe trzy gigabajty wyglądają bardziej rozsądnie, poczekam. Udałem się do Mordoru, podręczyć orków.

Kiedy już wszystko było zainstalowane, moim oczom ukazały się piękne artworki i bardzo rozczarowująca informacja - nie zagram, nim Destiny nie pobierze kolejnych kilkunastu gigabajtów. Takie przeznaczenie.

2014-11-27 12:40:59

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-08-12

Drugi dzień gry i drugi raz kiedy nie mogłem się późną nocą oderwać od pogoni za "jeszcze jedną planetą"

2015-07-22

Ukończyłem Red Dead Redemption. Po raz kolejny. Już teraz nie mam ani krztyny wątpliwości, że druga część będzie najlepszą grą wszech czasów

2016-01-12

Pisałem już o niespecjalnie oszałamiającym wrażeniu jakie wywarła na mnie w pierwszym kontakcie fabuła Phantom Pain