Ukończyłem Red Dead Redemption

Ukończyłem Red Dead Redemption. Po raz kolejny. Już teraz nie mam ani krztyny wątpliwości, że druga część będzie najlepszą grą wszech czasów.
Lato w pełni. Nie wiem czy po prostu nie chce mi się grać czy powodem jest raczej brak czegoś konkretnego pod ręką. Może gdybym pożyczył na tydzień lub dwa bieżącego Batmana to bym wykrzesał z siebie trochę emocji? Może, ale brak chętnych. Pewności też.
Przyznam się nieśmiało, że jedyną grą, na którą mam, tak naprawdę, ochotę jest Call of Duty: Modern Warfare.

Wracając do RDR. Wiecie jak poznać naprawdę dobrą konsolową grę AAA? To proste. Wystarczy odczekać 5 lat od premiery i wejść do trybu multiplayer. Najlepiej w poniedziałkowe popołudnie w samym środku upalnego lata. Jeżeli w instancji mamy kilkunastu graczy (przy limicie wynoszącym 15) to wiedz, że coś się dzieje.

2015-07-22 07:32:41

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-02-23

Piszę mało - bo i gram niewiele. Próbując oderwać się od smutków codzienności, o których być może tutaj kiedyś napiszę, uruchomiłem kilka razy The Last of Us

2015-08-03

Jako zapalony nurek w stanie spoczynku musiałem sprawdzić jakież to limity i ograniczenia obowiązują Geralta w przedmiotowej problematyce

2014-09-29

Czekam na nextgenowe The Elder Scrolls Online. Po dwóch przejściach na PC i scalakowaniu na x360 prześwietnego Skyrima nie mam innego wyjścia