Minęły już dwa miesiące odkąd rozpocząłem ogrywanie na PS3 niezwykle bogatej kolekcji gier, udostępnionych do tej pory w usłudze w PS+

Minęły już dwa miesiące odkąd rozpocząłem ogrywanie na PS3 niezwykle bogatej kolekcji gier, udostępnionych do tej pory w usłudze w PS+. Z lekkim i udawanym wstydem przyznaję, że skaczę po grach jak nadpobudliwy nastolatek podczas deszczowych wakacji roku 1997 - wyposażony przez rodziców w zryczałtowany modem, spiraconą czarnulę oraz nagrywarkę CD. Oprócz tytułów, o których wspominałem już w osobnych notkach, udało mi się włożyć palucha w:

Grand Theft Auto IV
Po dwukrotnym ukończeniu piątki uroiło mi się w głowie, że Niko i ekipa z Liberty City mieli pecha wystąpić w grze wyraźnie gorszej, pozbawionej rozmachu. Oczywiście, że tak, ale GTA 4 wiąż pozostaje świetnym sandboksem, a do tego jedną z najbardziej rozbudowanych satyr na USA. Warto do niej wrócić, choćby ze względu na pierwszy akt, który celnie i wielowarstwowo obrazuje krwawe zderzenie amerykańskiego snu z burą rzeczywistością. Warto również słuchać radia, szczególnie gadanych audycji.

Call of Juarez Gunslinger
To całkiem ładny i dynamiczny FPS o rewolwerowcach, co już samo w sobie stanowi interesujące combo. Ponad to gra jest przezabawna i okraszona unikalnymi zabiegami narracyjnymi, które trzeba zobaczyć. Miejscami przypomniała mi się atmosfera The Stanley Parable.

Mafia II
Jedynka to klasyk, od dwójki odbiłem się jak Mario na skorupie żółwia. Teraz wróciłem i pochyliłem się na spokojnie. Widać, że miasto to efekt wielkiej roboty, grafika nosi znamiona nextgenowości (i nie mam tu na myśli zacinania podczas szybszych eskapad). Niestety fabuła to klisza klisz, historię leszczyka wplątanego w śmiercionośne macki mafii znamy doskonale. Nic nie szkodzi - grało mi się bardzo dobrze, co więcej, czekam na trójkę. Nowy Orlean, lata 60-te, ciekawe pomysły na mechaniki nawigacyjne - to może być dobra gra.

Remember Me
Zacząłem z zachwytem by porzucić po około 25%. Gra prezentuje nam bardzo intrygującą odmianę świata, wizualnie i koncepcyjnie byłem zachwycony. Jednak odnoszę wrażenie, że Remember Me udaje coś czym nie jest. To tylko platformówka na sterydach. Walki są wtórne, ale dla równowagi sceny grzebania w cudzych wspomnieniach bardzo interesujące. Chyba lepiej już zagrać w Life is strange.

Just Cause 2
Kiedy czytam lub słyszę, że ta gra to kpina, że nie ma fabuły, że postacie to przerysowane kukły to uśmiecham się niczym profesor Pawłowicz podczas degustacji bobu. Serial pt. Just Cause jest growym odpowiednikiem Kung Fury. Takie to właśnie ma być - przerysowane, przesadzone, absurdalne. Tajne służby specjalne naszego ukochanego policjanta narodów w walce o wolność i demokrację na antypodach. No i harpun na lince.

Batman: Arkham Asylum
Myślicie, że Rocksteady zrobi w końcu jakąś grę nie o Batmanie? Oczywiście jak tylko skończą bandażowanie tegorocznego nietoperza. Grałbym.

2015-08-20 06:20:25

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-06-30

Mój związek z Heavy Rain rozpoczął się od zauroczenia, które szybko popadło w rutynę by czwartego dnia zmartwychwstać

2016-08-23

Pożegnałem się wczoraj z No Man's Sky. Ostatniego dnia postanowiłem poświęcić się i scalakować jedną planetę

2015-07-07

W 2007 miałem okazję obejrzeć film Reign Over Me. Historia jest prosta - Charlie nie potrafi pogodzić się ze utratą żony i dwóch córek