Aktualnie po raz drugi czytam, a właściwie słucham, Gron Gniewu Johna Steinbecka - najważniejszej z powieści napisanych przez mojego ulubionego pisarza

Aktualnie po raz drugi czytam, a właściwie słucham, Gron Gniewu Johna Steinbecka - najważniejszej z powieści napisanych przez mojego ulubionego pisarza. Oczywiste jest, że typ taki jak ja, z każdym kolejnych zdaniem i akapitem zastanawia się jak można by było przekuć opisaną historię w grę video.

Równolegle z suchym projektowaniem prostego gameplayu postanowiłem zrobić mały i pobieżny przegląd gier ocierających się o tematykę Wielkiego Kryzysu. Nie ma tego za wiele.

Mafia: The City of Lost Heaven - czeska superprodukcja z 2002 roku, w której z kryzysem walczymy za pomocą szybkich samochodów i rozpylaczy ołowiu pana Thompsona. Skutecznie, bo sugestywnych obrazów biedy, bezrobocia, głodu i beznadziei nie doświadczamy bezpośrednio. Jednak grałem w ten tytuł to bardzo dawno temu i mogę już mało pamiętać.

Secret of the Old Clock - przygodówka typu point'n'click z 2005. Perypetie 18 letniej detektywki co prawda mają miejsce w 1930 roku, ale polegają na wyjaśnieniu sprawy zaginionych klejnotów czy udziału w pościgach samochodowych. Sama protagonistka wygląda raczej jak z powieści Fitzgeralda i w niczym nie przypomina migrant mother.

Nocturne - horror z 1999 roku. Ameryka pogrążona w kryzysie a my, na specjalne zlecenia prezydenta Hoovera, zajmujemy się wilkołakami i wampirami.

Back to the Future - przygodówka z 2010 roku. Marty McFly co prawda odwiedza Kalifornię w 1931 roku, ale zajmuje się tam typowym dla swej postać asystowaniem doktorowi Brownowi. Wątków kryzysu nie stwierdzono.

Znalazłem jeszcze kilka tytułów, które zabierają nas na przełom lat 20-tych i 30-tych XX wieku jak Indiana Jones, Jack Orlando, BloodRayne, Prisoner of Ice czy Crimson Skies. Są to raczej podróże do czasów szczytowej popularności kapeluszy Stetsona i Cadillaków V16. Natrafiłem na jedną amatorską planszówkę, która polega na zarządzaniu prowincją w czasach Wielkiego Kryzysu (The Great Depression: The New Deal) i to wszystko. Tematyka absolutnie nieprzeorana przez biznes gier video.

2015-08-27 09:03:00

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-03-15

Nic tak nie odświeża zwapniałego umysłu jak zmiana nawyków. Czasami może to być prosta rzecz, choćby odwrócenie o 180 stopni kontaktów włączających światło w mieszkaniu

2015-10-08

Której grze należy się tytuł najbardziej kontrowersyjnej? Czy będzie to bezdennie głupi Custer’s Revenge? Może obrzydliwie brutalny Man Hunt? Najpierw musielibyśmy zdefiniować czym jest kontrowersyjność

2015-08-14

Równo rok temu popełniłem poniższy tekst dla polskiego oddziału Eurogamera. Niestety nie ukazał się w miejscu docelowym