Taka sytuacja

Taka sytuacja. Wracam z pracy i odpalam Mad Maksa, pierwszą czynnością po uruchomieniu gry jest włącznie mapy. Odbywa się to przez naciśnięcie touchpada na Dualshocku4. Zdziwiłem się, że nie było reakcji. Pomyślałem, że to świetna okazja żeby w końcu wyjąć z pudełka białego pada. Leżał tam od 2 miesięcy i czekał właśnie na taki dzień. Niestety, z nim sytuacja była identyczna, mapy za nic w świecie nie dało się uruchomić.

Przyszło mi do głowy, że to pewnie wina bety softu jaki mam aktualnie w konsoli. Już zabierałem się do zgłaszania błędu, sprawdziłem tylko jak to wygląda w innych grach. Touchpoad w Wiedźminie działał bez zarzutu na obu kontrolerach. Opisałem problem i już miałem wysyłać, kiedy coś mnie podkusiło aby najpierw sprawdzić zagadnienie w google. Okazało się że to bug gry.

Proponowane rozwiązanie było dość proste - wystarczyło wykonać aktualny cel misji albo oczyścić ze złomu dowolne siedliszcze dzikusów. Mapa natychmiast zaczęła działać. Nie przypominam sobie podobnego błędu w żadnej innej grze konsolowej.

Szwedzki producent gier komputerowych, Avalanche Studios, ma ciekawe podeście do poprawiania swojego tytułu. Ostatni patch (1.02) był wydany natychmiast po premierze. Tytuł ma już prawie cztery tygodnie i cisza. Znikająca mapa to mały, choć ciekawy, problem, prawdziwa katorga zaczyna się wraz ze spadkami klatek. Raz były tak uciążliwe i nieprzechodzące, że musiałem wyłączyć grę. Szkoda, bo gra jest dobra.

2015-09-24 10:53:55

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-11-02

Kupiłem dziś bilet do New Bordeaux. Ostrzegała mnie matka, ostrzegał i wuj, ale taki jestem wygłodniały sandboksów, że pewnie mi się ta wycieczka spodoba

2014-11-10

Mówili - to będzie sandboks, mówili - po Mordorze będziesz sobie swobodnie podróżował

2018-01-31

Jest w Zeldzie taka scena. Wyjątkowo piękna jest to scena. Opowiem wam o niej. Budzisz się w hotelo-stadninie, która powinna być gospodą, ale Zelda robi co może aby odciąć się od proweniencji pseudo średniowiecznego fantasy