Wszystko zaczyna się od ogłoszenia przypiętego do tablicy w jednej z wiosek Velen

Wszystko zaczyna się od ogłoszenia przypiętego do tablicy w jednej z wiosek Velen. Tej Velen.

W ciągu pierwszych dwóch godzin gry miałem okazję pokonać trzech unikalnych minibosów. Jeden z nich to górniczy potwór, dobrze znany w pobliskich Piekarach Śląskich oraz z kart Trylogii Husyckiej, drugi jest filistyńskim wojownikiem, znanym tak ze Starego Testamentu jak i z Koranu. Trzeci przypominał mi Yennefer. Pokonałem z przyjemnością.

Kraina jest cudowna, zupełnie nowe stroje, inna architektura, do tego kwiecista mowa barokowych wąsaczy. Piękne widoki, dokładnie tak jak na załączonym obrazku. Chce się zwiedzać, to nie doklejony trochę na siłę kawałek z Serca z Kamienia, to zupełnie nowa, autonomiczna kraina. Ogromna może nie jest, ale wynagradza to unikalnym klimatem księstwa baśni.

Kiedy zaś spotkałem dawno niewidzianego przyjaciela to aż podskoczyłem o pół metra w górę z okrzykiem radości na ustach. Siedząca obok żona przeszła w tryb "lekko udawanej zazdrości" i musiałem na chwilę przerwać rozpływanie się w zachwytach. Przypuszczałem, że skoro wizytujemy Toussaint i furtka do DLC w fabule głównej pojawia się tuż po misji "Poeta w opałach" to głównym kompanem może być Jaskier. Tego jednak się nie spodziewałem.

Trochę pograłem w wątek główny, zaliczyłem też odrobinę poszukiwań nowego rynsztunku wiedźmińskiego, ale 3/5 czasu spędziłem na graniu w gwinta oraz szukaniu partnerów do tejże gry. Przeciwnicy w końcu mają dość mocne talie i na najwyższym poziomie trudności nie udało mi się wygrać trzech z kilkunastu rozegranych partyjek. Balans wzorcowy.

Tylko jednego nie poprawili. Płotka, Płotka nigdy się nie zmienia.

#wiedzmin #witcher3 #krewiwino

2016-06-01 08:43:50

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-05-14

Miałem wczoraj przyjemność gościć na wyjątkowym wydarzeniu w katowickiej Cybermachina

2015-05-29

Byle wytrzymać do godziny15:00. Dziś w menu: kontynuacja poszukiwań wiedźmińskiego ekwipunku szkoły gryfa

2016-02-08

Czekam całym sobą. Może nie aż tak jak na GTA, Wiedźmina czy Fallouta, ale jest coś w screenach i gameplayach Firewatch, co otwiera w mojej głowie szufladę z etykietą "najlepsze z gier"