Drugi dzień gry i drugi raz kiedy nie mogłem się późną nocą oderwać od pogoni za "jeszcze jedną planetą"

Drugi dzień gry i drugi raz kiedy nie mogłem się późną nocą oderwać od pogoni za "jeszcze jedną planetą". Na szczęście (sic!) gra co jakiś czas się zawiesza, zdarzyło mi się to już cztery razy. Stanowi to wspaniały asumpt by przenieść się do łóżka i tam planować dalszą podróż, mając inwentarz swojego statku w ciągłym powidoku.

Dziś tylko galeria, ale za to z opisami.

2016-08-12 07:04:12

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2013-12-06

To nie tak, że po ukończeniu GTA V sprzedałem konsolę i gram jedynie na nerwach mojej żony

2014-09-24

Nie rozczulałem się tutaj ostatnio nad swoimi bojami, bo też nie było nad czym

2015-01-22

Nie gram w Destiny, jestem piratem. Ostatni wpis, dotyczący tej kosmicznej strzelaniny, dokonany był gościnnie przez pszczyńskiego korespondenta o prawdopodobnie najkrótszej ksywie w polskim PSN