"To świt, to zmrok To świt, to zmrok I już tyle lat Coś rodzi się i coś przemija Ale zostanie po nas ślad" Wczoraj jak robiłem tego time lapsa to wymyśliłem sobie, że ukwiecę go cytatem ze "Skrzypka na dachu"

"To świt, to zmrok
To świt, to zmrok
I już tyle lat
Coś rodzi się i coś przemija
Ale zostanie po nas ślad"

Wczoraj jak robiłem tego time lapsa to wymyśliłem sobie, że ukwiecę go cytatem ze "Skrzypka na dachu". Miało być o wschodach i zachodach, tak dosłownie, a okazuje się, że Sheldon Harnick w kobiecym refrenie oddał pełnię atmosfery jaka towarzyszy nam podczas zmagania się z wątkiem głównym gry Horizon Zero Dawn.

Pisałem to dwieście razy, ale powtórzę raz jeszcze: na co dzień uważam się za rasowego turystę gier video i wyszukiwanie widoczków stawiam zwykle znacznie wyżej niż przeżywanie historii głównych bohaterów. Z HZD mam problem - nie mogę się oderwać od kolejnego odcinka historii Aloy. Wykonuję co prawda misje poboczne, ale nie zagłębiam się w wyzwania łowieckie, zbieractwo czy przetrząsanie okolic każdej kupki zmurszałego betonu w poszukiwaniu śladów przeszłości.

Na trzy misje przed końcem fabuły mogę powiedzieć tyle, że świat Horizon jest wyjątkowo wiarygodny, konsekwentny i spójny. Odpowiedź na podstawowe pytanie: "skąd się wzięły te wszystkie maszyny i dlaczego chcą nas zjeść?" jest w pełni satysfakcjonująca. Cała otoczka również nie pozostawia zbyt wiele miejsca na krytykę, zarówno merytoryczną jak i dramaturgiczną.

Przyznam się do jeszcze jednej rzeczy - zamiast kłusować na Biegunie po tym zróżnicowanym i pięknym świecie wolę użyć pakietu szybkiej podróży. Aby tylko móc prędzej dowiedzieć się więcej.

2017-03-31 07:18:25

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-06-30

W weekend panowało prawdziwe rozpasanie. Wycieczka na południe by przejechać się 75-letnim Citroënem Traction Avant oraz testować jak praktycznie wygląda przełom w polityce kierownicowej Sony

2013-10-09

Rockstar chyba zainwestował zarobione na GTA V pieniądze w swój SocialClub. W końcu, bo do przedwczoraj dział gorzej niż tasmańskie serwisy rządowe

2016-12-27

Już drugi raz zbierałem się aby napisać dlaczego The Last Guardian przywołuje u mnie bardzo silne wspomnienia gier 8-bitowych, ale zabrakło weny i zdecydowałem się na coś łatwego - przegląd roku 2016