Przeniesienie się z dopracowanych tropikalnych zarośli FarCry 3 do nieco już starawego (2009) Liberty City w pierwszym momencie było dla mnie przykrym doświadczeniem

Przeniesienie się z dopracowanych tropikalnych zarośli FarCry 3 do nieco już starawego (2009) Liberty City w pierwszym momencie było dla mnie przykrym doświadczeniem. Co najmniej różnica klasy w grafice, do tego zmiana na, nieco gorzej przeze mnie ocenianą, perspektywę osoby trzeciej.
Jak jednak można nie kochać GTA? Zacząłem od ballad Antoniego Prince'a - helikoptery, nocne kluby, złote UZI, długie kreski. W jednej z recenzji tego DLC przeczytałem, że GTA zjada już własny ogon, misje są monotonne i powtarzalne. Jest tym trochę prawdy, ale co z tego, niechże Rockstar zjada ten ogon jak najdłużej.

2013-08-27 06:33:37

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2013-06-13

Dotarłem mniej więcej do połowy fabuły L.A. Noire. Zrobiło się dość monotonnie

2013-06-21

Kiedy ostatnio zdarzyło Wam się 4 razy z rzędu przejść całe demo konsolowej gry? Przyznam, że byłem dosyć sceptyczny wobec State of Decay, jednak zręcznościowa i nieco chaotyczna walka oraz liczne bugi nie zniechęciły mnie

2014-06-13

Wiedźmin, wiedźmin, wiedźmin. Trzy razy wiedźmin na E3. Zgadzam się - wszystko wskazuje, że to będzie piękna i wielka gra