Postanowiłem wysilić mózgownicę i obliczyć od ilu lat fascynuję się grami video

Postanowiłem wysilić mózgownicę i obliczyć od ilu lat fascynuję się grami video. Doskonale pamiętam pierwszy kontakt z oryginalnym Pongiem, który znajdował się w rogu jednego z barów w Mielnie, gdzie byłem na wczasach z tatą.
Arytmetyka nie sprawia mi większego problemu, gorzej z pamięcią. Który to był rok?
W trakcie telefonicznych konsultacji ustaliliśmy z tatą, że mógł to być 1984 rok. Ciekawe, że już wtedy była to maszyna przynajmniej antyczna (premierę miała w 1972 roku!). Przypominam sobie, że zagrałem na niej raz, nie poszło mi zbyt dobrze, ale obserwowanie innych graczy sprawiało mi wiele radości.

Tak czy siak - w przyszłym roku obchodzę okrągłą rocznicę - trzydzieści lat z grami.

2013-08-30 12:43:53

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-02-23

Piszę mało - bo i gram niewiele. Próbując oderwać się od smutków codzienności, o których być może tutaj kiedyś napiszę, uruchomiłem kilka razy The Last of Us

2015-02-04

Wspiąłem się wczoraj na te duży mostek. Wiecie, taki harrański Golden Gate. Chwilę kombinowałem szukając sensowne drogi na górę, nie znalazłem, wybrałem więc spacer po linie

2014-04-16

Na samym szczycie mojej kupki wstydu znajduje się State of Decay. Mierzę się z tą grą regularnie od prawie roku