Wiedźmin, wiedźmin, wiedźmin

Wiedźmin, wiedźmin, wiedźmin. Trzy razy wiedźmin na E3. Zgadzam się - wszystko wskazuje, że to będzie piękna i wielka gra. Prawdopodobnie najlepszy (prawie) RPG z trójwymiarowym i otwartym światem w jaki kiedykolwiek dane nam było zagrać. No ale czym ta gra zaskakuje? Tym, że pojawi się Ciri i Yennefer? Wszystko fajnie, kocham to uniwersum, uwielbiam Geralta, mam ciarki jak widzę szczegółowość i rozmach Novigradu na zaprezentowanych przez CD Project Red próbkach gameplayu.

Jednak to co tak naprawdę mnie kręci to myśl, że w bliżej nieokreślonej przyszłości będę mógł zagrać w No Man's Sky. Grę którą wymarzyłem sobie już dawno, podczas pierwszych godzin spędzonych z Micecraft. Zafascynowany nieskończenie wielkim, generowanym proceduralnie lecz przy tym spójnym i wciąż zróżnicowanym światem zapragnąłem tego samego, ale w HD. Bez sześciennych kostek, z realistyczną grafiką. Do tego jeszcze losowo generowane formy życia - od ździebeł trawy poprzez drzewa, olbrzymich roślinożerców aż po śmiertelnie niebezpieczne drapieżniki. Każda planeta niepowtarzalna, a planet nieskończenie wiele. Każdy ekosystem spójny i konsekwentny.

Statki kosmiczne i ich tuning, epickie bitwy w przestrzeni międzyplanetarnej, hipernapędy, frakcje sterowane przez wyrafinowaną AI. Nigdy wcześniej wszechświat nie był tak blisko. Nie mogę się doczekać aby rozpocząć eksplorację. Chcę stanąć na wzgórzu i oglądać stado stegozauropodobnych zwierząt majestatycznie stąpających w stronę zachodzącego słońca. Chcę potem odlecieć w jego stronę. Chce móc do niego dolecieć.

2014-06-13 07:32:59

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-08-29

Dziś krótki rys historyczny o kupowaniu gier, które stoi po stronie yang oraz piractwie, czyli mrocznym pierwiastku yin

2014-09-12

Jestem na ostatniej prostej aby splatynować InFamous: Second Son i ciężko się oderwać, ale muszę się podzielić ciekawą informacją

2017-10-10

Ja wiedziałem, że tak będzie. Po latach spędzonych w odciętej od Internetu komorze kriogenicznej wsiąkam w każdą sieciową gierkę