Skyrim pokonany, głowa jednego z 50 smoków zawiśnie w końcu w gabinecie

Skyrim pokonany, głowa jednego z 50 smoków zawiśnie w końcu w gabinecie.
A było to tak: 1.5 miesiąca temu zarzuciłem granie osiągając prawie wszystko. Brakowało mi jednego achievementa - One with the Shadows - który polega na wykonaniu 24 nudnych i prostych złodziejskich misji w kilku głównych miastach Skyrim. Dodatkowo występuje tam irytujący czynnik losowy. Nie chciało mi się.
Obiecałem jednak, że wrócę jeżeli pewien ktoś wbije 50 level postaci. Wczoraj o godzinie 1:59 otrzymałem MMS-em stosowną informację. Natychmiast po powrocie z pracy musiałem włączyć grę. Tę grę.

Poszło dość szybko, cała operacja była nieporównywalnie mniej męcząca niż wbicie setnego poziomu kowalstwa i zaklinania w 3 wieczory. Już po niecałych trzech godzinach (z rozpędu zrobiłem kilka side questów) mogłem cieszyć się scalakowaniem wspaniałej gry. Będę tęsknił. Nawet bardzo.

2014-07-15 06:56:31

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-08-11

Najbardziej bałem się, że nie będzie mi się chciało zwiedzać tych wszystkich unikalnych i egzotycznych światów, że twórcy, skupieni na techniczno-magicznej warstwie gry, spierniczą to co najważniejsze

2017-03-14

Ostatnie kilka miesięcy to dla mnie wejście w inny świat. Nieskrępowana fascynacja tym, czym do tej pory trochę gardziłem

2016-04-20

Wracasz z pracy, zjadasz ze smakiem obiad oglądając odcinek ulubionego serialu