Diablo

Diablo. Wczoraj udało mi się wbić 32. level, aktualnie znajduję się gdzieś przed połową III aktu. Od około 10 leveli nie zmieniałem broni, mój czarodziej chodzi cały czas z tym samym z kosturem. Co jakiś czas przebiera tylko fatałaszki. Gra zrobiła się ekstremalnie łatwa. Mało powiedzieć, że przez cały mój kontakt z D3 zginąłem tylko raz i to dlatego, że się trochę zagapiłem - trzeba dodać, że od kilku godzin nie wypiłem nawet jednego leczącego eliksirku. Skupiłem się na ekwipunku, który uzupełnia zdrowie z każdą sekundą i z każdym trafieniem. Pomyślałem, że czas zwiększyć poziom trudności. Przeskoczyłem o jedno oczko na wysoki, jednak niewiele to zmieniło. Dziś zmienię na eksperta, może w końcu nadarzy się okazja do użycia umiejętności defensywnych.

Tymczasem w załączniku mapa Tristram z pierwszego Diablo. Tam wszystko się zaczęło.

2014-10-10 05:50:31

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2017-10-16

Trzecia kawa wpita. Może jakoś uda się ograć ten poniedziałek. Destiny 2 rozpoczyna się na Ziemi

2014-12-11

Przygodę z Shadow of Mordor uważam za zakończoną. Właśnie zaliczyłem platynowe trofeum

2015-11-20

Pierwszym z drobiazgów, które pokochałem w Falloucie 4, był brak percepcyjnej supermocy mojego bohatera