Wczoraj mieliśmy pierwszą środę miesiąca, wypadało więc niezwłocznie po przyjściu z pracy uruchomić PS4 i ściągnąć nowości dostarczane w ramach PS+

Wczoraj mieliśmy pierwszą środę miesiąca, wypadało więc niezwłocznie po przyjściu z pracy uruchomić PS4 i ściągnąć nowości dostarczane w ramach PS+. Niestety w sklepie ciągle widniały "rarytasy" z poprzedniego miesiąca. Oddaliłem się w stronę cienia Mordoru. Ciekawostka jest taka, że gram dość spokojnie, można by powiedzieć, że delektuję się, gdyby nie to, że faktycznie jest to męka, ale średnio wpadają mi dwa pucharki dziennie. Muszę przyznać, że dobór trofeów w tej grze jest bardzo dobry.

Późnym wieczorem znów udałem się w stronę PS Store i ku mojemu zaskoczeniu listopadowe gratisy już były dostępne. Pierwszy ściągnął się SteamWorld Dig. Początkowe 19 lat życia spędziłem niewiele dalej niż kilometr od KWK Siersza, a kolejne 15 lat jakieś 2 kilometry od KWK Wujek. W między czasie kończyłem szkołę średnią przy KWK Janina. Jednak najważniejsze doświadczenia górnicze posiadłem podczas setek godzin z Minecraftem. Lubię i szanuję drążenie w ziemi. Pograłem przez godzinę i chyba wrócę. Podoba mi się Weird Westowy klimat, mechaniki są akceptowalne, choć wolałbym skupić się na kopaniu, a nie skakaniu po platformach niczym Ron Jeremy po przekwalifikowaniu się na hydraulika. Jest spoko, dałbym za tą grę 5 złotych.

Drugi tytuł to The Binding of Isaac: Rebirth. Chwilę pograłem, doszedłem nawet do bossa, ale nie udało mi się go pokonać. Nie umiałem się przyzwyczaić do strzelania czterema różnymi przyciskami. No ale nawet jeżeli bym się przyzwyczaił to co z tego? Wydaje się, że nawet na Atari 130XE w 1992 roku taki tytuł nie przyciągnął by mnie na dłużej. Wyobrażam sobie jednak sterowanie dwoma joystickami - jednym się poruszasz, a drugim wybierasz kierunek strzału po pół roku treningu możesz latać myśliwcem. Najciekawsze, że gra podobno jest oparta na historii biblijnego Abrahama, a konkretnie psychicznym torturom jakie mu swego czasu ufundował bóg. O rly?

Trzecia i ostatnia gra to Escape Plan. Niestety ważyła najwięcej i nie zdążyła się pobrać kiedy mówiłem Playstation dobranoc.

2014-11-06 06:44:50

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-06-26

Im dalej w las tym gorzej. Oczywiście Heavy Rain może się podobać, ale mam wrażenie, że 1/3 scen jest zbędna albo kiepsko wyreżyserowana

2016-01-08

Właśnie skończyliśmy nagranie podcastu. Adrian Jaworek z portalu Save Project zaprosił mnie do rozmowy w ramach "Klubu emerytowanego gracza"

2016-03-03

Dwie sprawy. W podziękowaniu za trzysta polubień strony "Gry dla dorosłych" przygotowałem tradycyjną okolicznościową grafikę