Wspiąłem się wczoraj na te duży mostek

Wspiąłem się wczoraj na te duży mostek. Wiecie, taki harrański Golden Gate. Chwilę kombinowałem szukając sensowne drogi na górę, nie znalazłem, wybrałem więc spacer po linie. Później odwiedziłem youtube, okazało się oczywiście, że są inne sposoby. Ale czy lepsze?
Polecam dokładną penetrację mostu, zachęcam też do drobiazgowego przeczesywania każdego fragmentu mapy. Najczęściej znajdziesz kawę, alkohol i papierosy - też miło, ale nie jest trudno wpaść na projekt wyjątkowo brutalnej dopałki, albo unikalne narzędzie zagłady. Wczoraj zupełnie przypadkowo znalazłem miecz klasy legendarnej i to nie tylko dlatego, że zabija trzy razy skuteczniej niż przeciętna siekierka, z którą biegam. Wygląd, nazwa oraz sposób jego pozyskania nawiązuje w klasycznej legendy i to w dość zabawnym stylu.

Nie wiem czy to brak szybkich podróży czy mój myszkujący sposób bycia, ale gra rozpieszcza, zasobów jest bardzo dużo. Ani przez chwilę nie miałem problemu ze znalezieniem komponentów czy nowych broni. Wczoraj zrobiłem nawet wieżową wyprzedaż - pozbyłem się 3 karabinów i dwóch pistoletów. Amunicji też mam w bród (bo nie strzelam). Spotkałem się z opinią kolesia, który pierwszego gnata spotkał mając ukończone 60% fabuły. Nie mam pojęcia jak można tak zmarnować potencjał sandboksa.

Z głównego wątku ukończyłem dopiero 4 misje i około 20 zadań pobocznych. Planuję wykonać je wszystkie. Od zawsze wyznaję w grach zasadę, że kiedy jest ciemno to się śpi. Powoli nabieram śmiałości na ponowne spotkanie z nocnymi szkaradami. Przestał przeszkadzać mi dubbing. Nie traktuję tej gry do końca poważnie, ale już zupełnie poważnie - jestem jej wielkim fanem.

2015-02-04 06:58:10

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-04-01

Pamiętacie jak kilka miesięcy temu zapowiadałem swoje zainteresowanie starczym cosplayem? Stało się, od dzisiaj wcielam się w ubogą wersję Johna Marstona

2014-12-15

Jeżeli nie liczyć partyjki stolikowego Eurobiznesu to mam za sobą weekend bez grania

2016-07-21

Jak widzicie, na bazarze w King's Bay można znaleźć płyty vinylowe zespołu "The Shambalas"