Są tacy, którzy powiedzą, że najbardziej growym serialem 2015 roku jest Better Call Saul

Są tacy, którzy powiedzą, że najbardziej growym serialem 2015 roku jest Better Call Saul. Już w pilocie swoje cameo zaliczył Michael Mando czyli Vaas Montenegro. Podejrzewam, że to zdanie będzie czystą redundancją, ale wypada doprecyzować: Vaas jest jednym z ciekawszych szwarccharakterów ostatnich lat, z wdziękiem siał terror na wyspie Rook'a w niezapomnianym Far Cry 3.

Coś mi podpowiada, że Nacho Varga, po ostatnich wydarzeniach w serialu, będzie kontynuował, a nawet zacieśniał, swoje relacje z Jimmym vel Saulem. Bardzo dobrze, wyjątkowo lubię jego chrypkę oraz samą postać inteligentnego bandziora.

Tymczasem w odcinku 1x09 pojawia się nie kto inny jak Steven Ogg. Aktor, którego filmografia jest praktycznie zerowa, ale twarz i głos rozpoznawalny nawet przez moją, stroniącą od zabijana w grach, żonę. Bardzo mnie ucieszyło, że Trevor Philips opuścił Los Santos i zawitał do Albuquerque. Jednak nie na długo. Największy z socjopatów GTA V padł na kolana przed emerytowanym policjantem z Filadelfii.

Polecam Better Call Saul - najlepszy spin-off w historii telewizji.

2015-04-03 07:11:57

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2016-07-29

Kiedy ostatnio szukaliście czegoś w papierowym słowniku lub encyklopedii? Dziwne uczucie, polecam

2014-10-10

Diablo. Wczoraj udało mi się wbić 32. level, aktualnie znajduję się gdzieś przed połową III aktu

2013-09-24

Nie spodziewałem się, że będę cytował, a nawet podpisywał się pod tym co napiszą na Onecie, ale: "GTA V dla mnie nie jest przełomem, jakim ponad 3 lata temu była Red Dead Redemption, ma też parę wad, ale nie zmienia to faktu, że jest w tej chwili chyba najbardziej rozbudowaną grą na rynku"