Byle wytrzymać do godziny15:00

Byle wytrzymać do godziny15:00. Dziś w menu: kontynuacja poszukiwań wiedźmińskiego ekwipunku szkoły gryfa. Jeszcze 6 godzin, marne 6 godzin.

Miałem w planie napisać o błędach, bolączkach i niedomaganiach Wiedźmina Trzeciego. Trudno się zmusić, bo tych kilka pęknięć nie jest w stanie przyćmić przytłaczającego geniuszu twórców gry. To najlepsza gra cRPG jaką w życiu grałem. Nie zmienia to faktu, że:

- najbardziej bolą spadki animacji. Niestety liczba klatek na sekundę zmniejsza się czasami bardzo boleśnie - upiory, deszcz, jakaś większa rozpierducha... to jest słabe. Wolałbym 900p niż 20 fps.

- irytują mnie lagi przy przeglądaniu ekwipunku (zmiana zakładek). Mam tego śmiecia ogrom, ale przedmioty zostały zilustrowane jedynie thumbnailowymi bitmapami, a nie modelami 3D. To samo mapa - lekko rwie się przy scrollowaniu.

- lubię fakt, że jak gadam z kowalem czy zielarzem to mogę bez kończenia dyskursu wejść w zakładkę: rękodzieło lub alchemia. Szkoda, że nie można też z tego punktu odwiedzić własnego ekwipunku. Przydało by się.

- spadanie z 2 metrów, które zabiera połowę paska zdrowia

- czerstwota niektórych animacji - na przykład początek galopu. RDR wciąż jest królem gier w kategorii hippika. Naturalność ruchów Geralta podczas wspinania się, szukania "przełęczy" - też słabsza niż być powinna.

- drobne niedoróbki. Wybrałem się wczoraj na wycieczkę, która polegała na opłynięciu wpław Wyspy Świątynnej. Zdziwiłem się jak słabo przetestowane jest to miejsce pod względem nienaturalnie ostro przyciętych skał, dziurawych lub niepasujących tekstur. Tak jakby żaden z testerów nie wybrał się na podobny spacer. Mam dowody, może kiedyś wrzucę (szkoda, że PS4 nie ładuje wszystkich screenshotów od razu do jakiejś chmury...).

- w sklepie chciałbym wyraźnie widzieć czy mam już ten przepis, czy przeczytałem taką książkę. Albo chociaż szybkie wejście do ekwipunku... złomu jest bardzo dużo, przydało by się również narzędzia do sortowania (po ilości, po wartości, po wadze).

- tylko dwa wybrane eliksiry dostępne "na szybko". Powiedzmy, że to nie wada, a cecha świata przedstawionego, ale i tak mnie denerwuje.

- albo muszę iść do okulisty, albo rozmiar fontów jest stanowczo za mały. Pewnie to pierwsze, bo problem dotyczy większości gier ;)

- zbugowane questy/eventy. Nic tak nie drażni jak misja, której nie można zakończyć, bo gra nie pozwala na otwarcie ostatniej skrzyni ze skarbem (Temerskie precjoza). Albo kowal w jednej ze wsi, który nagle przestał ze mną gadać, sklepikarz w tej samej wsi jest widoczny na minimapie, ale w samej grze już się nie pojawia.

- więcej grzechów nie pamiętam. Za wszystkie bardzo żałuję, postanawiam poprawę, proszę o pokutę oraz przepastne DLC, które pozwolą zostać w tym świecie jak najdłużej.

2015-05-29 07:08:13

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2014-09-04

Już za ok. 3 tygodnie będziemy świadkami reaktywacji Secret Service, pisma dzięki któremu miałem okazję przekonać się, że Polak Potrafi to całkiem sensownie i funkcjonalnie zaprojektowany klon Kickstartera

2015-06-30

Mój związek z Heavy Rain rozpoczął się od zauroczenia, które szybko popadło w rutynę by czwartego dnia zmartwychwstać

2017-10-07

Z pewnością zauważyliście, że praktycznie każdy felietonista w prasie mniej lub bardziej codziennej, od czasu do czasu, popełnia tekst o mękach pisania