Nie mam zbyt dużego pojęcia o fabule nowego Batmana

Nie mam zbyt dużego pojęcia o fabule nowego Batmana. Nie wydaje mi się jednak by ta wiedza była jakoś specjalnie potrzebna do poczynienia kilku spekulacji. Zastanawiam się od rana - o co tak naprawdę chodzi Batmanowi?

Zrodzony z zemsty, okuty w technologie XXII wieku, pozbawiony podejrzanie nadprzyrodzonych mocy. Nie strzyka z nadgarstków superlepką pianką do golenia, nie jest w stanie nieuzbrojonym okiem prześwietlić bieliznę Seliny, podobno nawet jest śmiertelny. Oto jego największe atuty. Wszystko było dużo mniej skomplikowane gdyby jego nadludzka siła, spryt czy ponadprzeciętna odporność były efektem zażytej w młodości kąpieli w kociołku lokalnego szalonego naukowca. Można by go wtedy postawić w korowodzie przebranych w spandex dziwaków.

Pozostaje jednak człowiekiem. Równym chłopem, który chce wyrwać chwasty wyrosłe na ulicach rodzinnego miasta. Czy aby na pewno? Facet ma dostęp do najnowszych zdobyczy techniki - rakiety, zdalnie sterowane (inteligentne?) maszyny śmierci, wszelakie gadżety. On jednak woli mozolnie zwalczać złoczyńców swoim przyciężkim kung-fu. W pojedynkę. Tylko nie mówicie mi, że ma jakieś urazy z dzieciństwa. Nie zauważyliście, że to kawał ogarniętego chłopa, a nie cherlawy, nastoletni Brusik? Wydaje mi się, że Batman nie chce załatwić sprawy, on po prostu czuje się dobrze w manichejskim tańcu z Jokerami, Bane'ami, Pingwinami. Postaciami do szpiku kości złymi, ale posiadającymi przynajmniej wiarygodne uzasadnienie swego postępowania.

Nie szukam w geekkulturze drobiazgowego realizmu, ale będąc pozbawionym łatwego zrozumienia motywu protagonisty nie mam możliwości identyfikacji. Zaś bez tego ostatniego nie ma mowy o kulturze. Pozostaje tylko mordobicie, mortal kombat, pusta rozrywka. Na pohybel Strasburgerom gier video!

2015-06-25 05:46:34

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-11-02

Kto nie wie co się wydarzy za dokładnie 7 dni i 12 godzin? Hajpuję się nieprzeciętnie, w myślach kalkuluję statystyki

2014-11-06

Wczoraj mieliśmy pierwszą środę miesiąca, wypadało więc niezwłocznie po przyjściu z pracy uruchomić PS4 i ściągnąć nowości dostarczane w ramach PS+

2017-03-31

"To świt, to zmrok To świt, to zmrok I już tyle lat Coś rodzi się i coś przemija Ale zostanie po nas ślad" Wczoraj jak robiłem tego time lapsa to wymyśliłem sobie, że ukwiecę go cytatem ze "Skrzypka na dachu"