Od wczoraj zastanawiam się jak to napisać żeby nikogo nie obrazić

Od wczoraj zastanawiam się jak to napisać żeby nikogo nie obrazić. Czas poświęcony kreatorowi postaci w Bloodborne był tylko odrobinę krótszy niż ten zmarnowany na samą rozgrywkę. Nadmienię, że nigdy nie przykładałem specjalnej uwagi do wyglądu sterowanych przeze mnie postaci w grach TPP. Potylica, plecy oraz pupa to mięso, liczy się dusza ;)

Może nie lubię wiktoriańskich horrorów? Może nie chcę ratować tamtego świata, może w ogóle mi na nim nie zależy? Może nie cierpię szeryfowych czcionek i UI z lat 90-tych? Może nie mogę zrozumieć dlaczego po otrzymaniu broni od cudaków wyrastających z podłogi w lobby gry nie udało mi się w nią wyekwipować? Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku? Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi?

A może, po prostu, nie chce mi się grać w grę, która ewidentnie nie chce być grana.
#bloodborne

2015-07-09 10:33:06

skomentuj

starsze index nowsze



Onegdaj pisałem, że...

Prowadzę bloga "Gry dla dorosłych" od 19 lutego 2013 roku. Oto niektóre z wcześniejszych tekstów:


2015-02-17

Przygoda z Dying Light dobiega końca. Niestety gra nie pozwoliła mi się scalakować

2016-03-03

Gram w Far Cry Primal od 9 dni, a na liczniku mam zaledwie 14 godzin. Jednocześnie nie mogę napisać złego słowa o tej grze

2015-05-12

Kolejna gra, którą po cichutku skończyłem, był The Wolf Among Us. Jestem fanem koncepcji "wykastrowanej przygodówki" by Telltale - jasne więc było, że po kilkunastu godzinach dobrej zabawy z TWD musiałem spróbować i innych tytułów